Sceny +18, więc jeśli jesteś niepełnoletni/niepełnoletnia radzę nie czytać.
15 komentarzy - następny.
Być może to ff się przeciągnie, nie wiem.
+ dedykacja dla Martyny, bo chyba mnie zje jak jej nie dodam. To kochane.
Buźka.
_________________________________________________________________________________
Kanapa zdawała się być zdecydowanie za mała i za mało wytrzymała na nasze wybryki. Aktualnie siedziałem okrakiem na chłopaku, który jeszcze niedawno krzywdziłby mnie zarówno psychicznie jak i fizycznie. Teraz natomiast łapczywie całował moje usta. Odrywaliśmy się od siebie tylko żeby odetchnąć, ale zaraz potem wracaliśmy do poprzedniej pozycji. Ile tak trwaliśmy? Nie mam zielonego pojęcia.
Atmosfera z czasem stawała się coraz gorętsza, nasze oddechy łączyły się w jeden. Chłopak wyraźnie nie dawał rady, zresztą nawet przez spodnie czułem jaki jest twardy. I to ja doprowadziłem do takiego stanu!
"Jack, już nie wytrzymam." Odetchnął, odrywając przy tym swoje wargi od moich.
"Weź mnie na ręce i do sypialni."
Owinąłem ramiona wokół szyi Alexa, a nogi zacisnąłem na jego bokach. Z łatwością opuściliśmy nieszczęsną sofę oraz ruszyliśmy w stronę owej sypialni, chyba. Nie bardzo byłem skupiony na drodze, a to wszystko przez to, że Gaskarth kąsał moją kość policzkową, powodując doprowadzając tym samym mnie do wariactwa.
Chwilę później wylądowałem na miękkim łóżku, a chłopak niemal natychmiast zerwał swoje ubrania, łącznie z bielizną. Sekundę po tym, ja również stałem się całkowicie nagi. Wyglądał idealnie, to chyba najpiękniejszy widok jaki kiedykolwiek miałem zaszczyt ujrzeć. Opalony tors, potargane włosy i ten zaraźliwy uśmiech na twarzy. O mój Boże, tak bardzo chciałem go już w sobie.
Podszedł do mebla, po czym znów łapczywie mnie pocałował przez przypadek pocierając nasze krocza na co cicho jęknąłem.
"Powtórz to." Mruknął, wciąż trwając w pocałunku.
Oderwałem od niego głowę.
"Co?"
"Powtórz. To było cholernie seksowne."
Zaczerwieniłem się, oczywiście, że tak. Kto by się nie zarumienił, gdy osoba, którą kocha powiedziała mu taką rzecz?
Z każdym kolejnym dotykiem Alex oddychał jeszcze ciężej. Postanowiłem dłużej go nie męczyć, w końcu to dzięki niemu robiliśmy co robiliśmy, a nie oglądaliśmy durny film. Aktualna wersja zdecydowanie bardziej mi odpowiadała. To chyba logiczne.
Powoli całując dosłownie wszystkie zakątki jego ciała doszedłem do podbrzusza. Z precyzją polizałem jego końcówkę, po czym powoli wziąłem całego członka do ust.
"T-tylko spróbuj mnie torturować to przysięgam, że się odpłacę tym samym." Powiedział z wyraźną trudnością, ponieważ poruszałem głową w górę i w dół, raz po raz dołączając do ruchów język.
Mruknąłem 'ok' nieświadomie dostarczając mu wibracji, które wyraźnie sprawiły mu przyjemność. Wywnioskowałem to z przeciągłego jęku czystej desperacji i pożądania.
"Dobra, s-stop. Jack, chcesz, żebym doszedł ci w buzię?"
Wyjąłem go z ust oraz czekałem na dalsze działania.
"Masz tu jakiś lubrykant?" Zapytał.
"Jasne, druga szuflada, po lewej stronie."
Nie mogłem się doczekać tego uczucia. Co prawda, nie byłem już 'dziewicą', ale od ostatniego stosunku minęło coś około roku, więc pewnie będzie boleć. A Alex... jak na homofoba, radził sobie wyjątkowo dobrze.
Chłopak wrócił z małą buteleczką, wylał żel na rękę a następnie rozprowadził na całej swojej długości.
"Jesteś pewny?" Ostatni raz spytał.
Czy byłem? Zdecydowanie, bo miałem malutką nadzieję iż po zbliżeniu on również zacznie coś do mnie czuć.
"Tak."
Niemal od razu przyssał się do mnie zostawiając pokaźną malinkę na szyi i chwileczkę później poczułem go przy wejściu. Jednym szybkim pchnięciem wszedł do środka, sprawiając iż w jednym momencie stałem się pełny. Wypuściłem powietrze z płuc wraz z krótkim krzykiem. Tak jak myślałem - bolało.
"Wszystko w porządku?"
"Mhm." Mruknąłem. "Zacznij się ruszać, tylko powoli."
Tak jak powiedziałem tak zrobił. Jego biodra bardzo mozolnie wykonywały płytkie ruchy. Ból powoli ustępował oraz z każdym następnym pchnięciem czułem jedynie przyjemność wypełniającą najmniejszą część mojego ciała. Całkowicie oddałem się wszechogarniającemu uczuciu.
"U-uh, Lex, o kurwa." Jęknąłem.
Przyśpieszył oraz wbijał się we mnie z większą brutalnością co było cholernie przyjemne, bo nigdy wcześniej nie zaznałem czegoś takiego.
"Jack, j-jesteś wspaniały, uhh,"
Wykonał jeszcze parę głębszych ruchów i to wystarczyło żebym był bliski nieba. Jednak bez jego pomocy to niemożliwe, więc spojrzałem mu błagalnie w oczy, a ten zrozumiał aluzję oraz chwycił moją niesamowicie twardego, niemal skamieniałego penisa i poruszał po nim dłonią w szybkim tempie. Przeżywałem prawdziwą agonię, a westchnienia chłopaka doprowadzały mnie do szału.
Nie musiałem długo czekać na spełnienie, skąd, byłem tak podniecony, że już najmniejszy dotyk wprawiał mnie w największą ekstazę w życiu.
Chwilę później Alex również doszedł, wydając przy tym przeciągły jęk, który w jego wykonaniu brzmiał cudownie.
Opadł na łóżko, po czym zamknął swoje piwne oczy.
"Najlepszy seks jaki kiedykolwiek miałem." Powiedział.
Przytaknąłem.
*
Nawet nie wiem kiedy usnąłem, odpłynąłem, dokładnie jak Gaskarth. Pierwszy raz spaliśmy w jednym pokoju, a nawet na jednym meblu! Kurde, minął miesiąc, a my już tkwiliśmy w tej niezbyt zrozumiałej dla mnie sytuacji. Po prostu się ze sobą przespaliśmy. Nie żeby coś, seks był naprawdę wspaniały, lepszego nigdy przedtem nie uprawiałem, ale wciąż miałem poważne wątpliwości. Co jeśli Alex teraz mnie zostawi? Albo coś jeszcze gorszego? Czułem coś do niego, przywiązałem się, więc jeśli teraz odejdzie to nie wiem co zrobię. Kochałem go. Tylko on jest na tyle nieprzewidywalny, że nie da rady jego następnego zachowania. Może wybuchnąć złością, może zmienić tok myślenia, tak naprawdę może wszystko i chyba najbardziej tego się obawiałem.
Wstałem z łóżka, oczywiście nie dotykając chłopaka, bo wciąż był pogrążony w głębokim śnie, a wyglądał cholernie słodko.
Huh, powiem szczerze, ledwo chodziłem, ale jakimś cudem doszedłem do łazienki, ogarnąłem się, a następnie kuchni. Postanowiłem uszykować śniadanie, miło go przywitać.
*
Pół godziny trwała ta katorga - wyczekiwanie. Wreszcie usłyszałem pomruki i odgłosy schodzenia po schodach. W wejściu do pomieszczenia ujrzałem zaspanego Lexa, pocierającego swoją twarz dłońmi. Ledwo otwartymi oczami spojrzał na mnie i co zrobił? No jak co, przeklął pod nosem.
"Hej, uszykowałem śniadanie i tak myślałem... może zjemy je razem?" Zapytałem.
"Uważaj, bo zjem z tobą śniadanie." Zadrwił.
"O co ci chodzi?"
'O co? To bardzo proste. Wczorajsze wydarzenie powinno nie mieć miejsca!" Krzyknął. "Przecież nie jestem gejem, po prostu nie jestem."
JAK MOGŁAŚ ;-;
OdpowiedzUsuńALEX NIE MOŻE BYĆ AŻ TAKIM SKURWYSYNEM, NO :C
BO JACK GO KOCHA I ON TEŻ MUSI GO KOCHAĆ ;C
I WTEDY BĘDZIE PIĘKNIE I CUDOWNIE
ALE I TAK BARDZO KOCHAM XD
I CZEEEKAM <3
WENY /Merry
NIE MAM SŁÓW, NAJLEPSZY ROZDZIAŁ.
OdpowiedzUsuńALEX ZNOWU COŚ ODWALA, O CO MU CHODZI.
JEZUSIE CHYBA NIE MOGĘ ODDYCHAĆ ❤
DUŻO WENY
Najlepsze seksy jakie czytałam !!
OdpowiedzUsuńJesteś najlepsza !!
NOSZ CHOLERA JASNA
OdpowiedzUsuńZARAZ ALEXA ZRZUCE ZE SCHODÓW
ON JEST TAKIM CHAMEM
NO WIERZYĆ MI SIĘ NIE CHCE CO WŁAŚNIE PRZECZYTAŁAM
Ugh, ten seks był taki cudowny ;-;
Zapisze go normalnie :'(
TAK BARDZO CIE KOCHAM WIESZ ALE PRZEGIĘŁAŚ Z ALEXEM XDDDD
~~~~~
Chce Ci tylko powiedzieć, że w tej dedykacji zrobiłaś ze mnie potwora
Ale prawdopodobnie by tak było :)
Dziękuje jeszcze raz i daj następny już za godzine błagam weny
Co zrobić żeby dostać od ciebie dedykację? ;)
OdpowiedzUsuń1 - trzeba nie być anonimem
Usuń2 - wystarczy do mnie napisać i powiedzieć, że chce się ową dedykację.
jezuuuuuuuuuuuu, zakochałam się w tym opowiadaniu. musisz częściej robić takie zbliżenia między nimi ;>
OdpowiedzUsuńo.O
OdpowiedzUsuńCzo tu się działo.
Dodawaj szybko kolejny! :)
CZEKAŁAM TAK BARDZO NA TEN ROZDZIAŁ
OdpowiedzUsuńI SIĘ NIE ZAWIODŁAM
KOCHAM CIĘ
I WSZYSTKO DO OKOŁA
WENY /anonimek
czy ja śnię.
OdpowiedzUsuńrozpływam się.
świetny, weny ! <3 /i
Ooo tyle czekalam i sie doczekalam !! xd kocham Cie ♥ pisz szybko ! Weny ! ;*
OdpowiedzUsuńKolejny cudowny seks ;)
OdpowiedzUsuńWeny!
Próbuję napisać ten komentarz już trzeci raz, bo mój internet jest bardzo super. Jeśli tym razem się nie opublikuje to się leciutko zdenerwuje :")
OdpowiedzUsuńNo ale do rzeczy...wiedziałam, no po prostu wiedziałam, że tak będzieXD
Alex tak bardzo nie-gej. Phy, jeszcze zobaczymy
A ogółem perf rozdział, perf seksy, wszystko perf perf perf
Czekam x
KOCHAM <33333333333333
OdpowiedzUsuńno kiedy ten rozdział? czekamy i czekamy ;)
OdpowiedzUsuńdokładnie !! gdzie jesteś ? długo nie ma rozdziału
UsuńNo nie, zaś dramy ;____;
OdpowiedzUsuń..
Wiesz ze i tak jesteś cudowna?? ����������